„120 przepisów bezglutenowych, które zawsze Ci się udadzą” – krótka recenzja

„120 przepisów bezglutenowych, które zawsze Ci się udadzą!” Beaty Połatyńskiej

Tak brzmi tytuł książki kucharskiej, od której zaczęłam, gdy stawiałam pierwsze kroki w gotowaniu bez glutenu.

Książka została wydana w 2010 roku przez wydawnictwo Food Pictures. Wydrukowana na dobrym, błyszczącym papierze, w twardej oprawie, co jak dla mnie jest plusem – łatwo ustawić książkę w kuchni na blacie podczas przyrządzania potraw.

Pierwsze rozdziały to rzetelny opis najczęściej występujących chorób wymagających stosowania diety bezglutenowej (celiakia i alergia na gluten) oraz bardzo przydatne zestawienie produktów zawierających gluten i tzw. „bezpiecznych”.
Znajdziemy tutaj też techniczne porady dotyczące gotowania i organizacji kuchni. Warto podkreślić, że nad merytoryczną zawartością tych rozdziałów czuwało Polskie Stowarzyszenie Osób z Celiakią i na Diecie Bezglutenowej.

Przepisy kulinarne ujęto w logicznie i sprytnie ułożone rozdziały. Mamy więc najpierw to, co dla osoby na diecie bezglutenowej najważniejsze: bułki i chleby. Dalej ciasta, ciasteczka i desery, a za nimi kluchy i pierogi. Kolejne rozdziały podsuwają niezłe pomysły na przegryzki, zapiekanki, a nawet wędliny i zupy.
Każdy przepis zajmuje osobną stronę (lub dwie), mamy ładne fotografie potraw (wypieków), zarówno lista składników, jak i opis wykonania są jasne i przejrzyste, często ilustrowane fotografiami krok po kroku. Nawet bardzo początkujący piekarz bezglutenowy poradzi sobie z wykonaniem bułeczek zgodnie z podanymi przepisami.
Receptury są zresztą na tyle podstawowe i nieskomplikowane, że po wprawieniu się z powodzeniem można je modyfikować według własnej fantazji, zmieniając dodatki itp.

Tutaj należy zaznaczyć, że wszystkie przepisy na wypieki i potrawy mączne opierają się na produktach jednej z firm produkujących gotowe mieszanki mąk bezglutenowych. Oczywiście stosowanie tzw. „miksów” ma swoje wady (głównie ze względu na ich skład, a zwłaszcza zagęstniki i spulchniacze). Mimo to, od czegoś trzeba zacząć, zwłaszcza, gdy niemalże z dnia na dzień trzeba przestawić się na dietę bezglutenową, a czasu brak na kombinowanie i uczenie się metodą prób i błędów.

Podsumowując: książka – poradnik bardzo dobra dla początkujących w diecie bezglutenowej.

Może Ci się również spodoba