„Kuchnia polska bez pszenicy. Ponad 300 sprawdzonych domowych przepisów” – recenzja

W księgarniach pojawiła się ostatnio bardzo ciekawie zapowiadająca się pozycja, skierowana głównie do osób będących na diecie bezglutenowej – z wyboru lub z konieczności. Książka kucharska, proponująca typowo polskie dania, jest poniekąd naszą rodzimą adaptacją „Kuchni bez pszenicy” Davisa. Moim zdaniem jest czymś znacznie więcej!
Szata graficzna książki rzeczywiście nawiązuje do dwóch książek Davisa wydanych przez Bukowy Las. Miękka oprawa, szarawy papier, ograniczona kolorystyka i mało fotografii.
Pierwsza część książki to obszerny wstęp do diety bez pszenicy (a właściwie glutenu). Autorka skupia się nie tylko na potencjalnej szkodliwości glutenu i cukru w diecie, ale także zwraca uwagę na szkodliwe dodatki znajdujące się w gotowych, bezglutenowych produktach dostępnych na półkach sklepowych. Bardzo ciekawe są informacje na temat zastępowania mąk glutenowych, cukru i innych produktów (np. kakao) ich naturalnymi zamiennikami (naturalne mąki bezglutenowe, zastępniki cukru itp.). Warto tu zaznaczyć, że temat każdego z produktów został dokładnie zgłębiony i opisany. Ilość informacji zadowoli nawet najbardziej dociekliwego fana zdrowego żywienia, a przede wszystkim alergików, których dieta jest nieraz poważnym wyzwaniem.
Autorka podaje także sprawdzone źródła i dostawców zdrowej żywności i bezglutenowych mąk.
Część z przepisami otwierają chleby i bułki. Także te bez jakichkolwiek spulchniaczy i zbędnych dodatków. Opisy wykonania nie ograniczają się tylko do wymienienia kolejno czynności, ale także obfitują w praktyczne uwagi dotyczące techniki (np. czas miksowania, wyrastania ciasta itp.). To bardzo cenne informacje, bo przy pieczeniu bezglutenowym jest to równie ważne, co dokładne proporcje składników.
W dalszej części książki znajdziemy mnóstwo pomysłów na bezglutenowe śniadania, takie jak placuszki, naleśniki i potrawy z jajek, ale także makarony i bardzo proste w przygotowaniu owsianki.
Sporo miejsca zajmują tez przepisy na obiady, głównie wegańskie i wegetariańskie zupy i drugie dania. Tutaj mamy zarówno kluski i makarony, jak i inspirowane kuchnią dalekiego wschodu curry. W kolejnym rozdziale sałatki i przekąski (nawet frytki!), a po nim bardzo obszerny zestaw przepisów na ciasta, ciasteczka, torty i desery.
Ostatni rozdział to przepisy podstawowe: główne rodzaje ciast, naleśników i pierogów, ale także sosy, a nawet propozycje masła orzechowego czy musztardy.
„Kuchnia polska bez pszenicy” Marty Szloser i Wandy  Gąsiorowskiej po prostu mnie zachwyciła. Jest to książka, której brakowało mi od początku stosowania diety bezglutenowej w moim domu. Stanowi wspaniały zbiór przepisów na każdą okazję, a co dla mnie ważne, większość z nich znajduje zastosowanie w dziecięcej diecie. Proponuje dania przede wszystkim bez glutenu, ale także bez innych alergenów – autorki wykorzystują np. mleka roślinne – no i cukier zastąpiony stewią (nad tym jeszcze muszę popracować).

Z pewnością dzięki tej książce będę mogła powoli rezygnować w mojej kuchni z gotowych miksów mąk bezglutenowych, co uważam za plus zarówno dla zdrowia, jak i portfela. Logiczne pogrupowanie przepisów, ich prostota i klarowny opis wykonania sprawiają, że aż chce się sięgać po tę książkę i ugotować (upiec) coś pysznego!

Może Ci się również spodoba